10 Sposobów Na Zniszczenie Dobrych Relacji W Zespole, W Biznesie I Prywatnie

Jak często przebywasz w otoczeniu, które rządzi się sztywnymi prawami i jest niemalże całkowicie pozbawione podstawowych szczerych, międzyludzkich relacji? To doskonałe miejsce do budowania długofalowej frustracji, ponoszenia spektakularnych porażek i kiełkowania pozornych autorytetów opartych wyłącznie na różnicach społecznych (właściciel-pracownik, przełożony-podwładny).
Dzięki temu artykułowi dowiesz się, jak skutecznie niszczyć relacje i odebrać sobie szansę na zbudowanie skutecznego zespołu w swojej firmie, a także jak stracić przyjaciół, znajomych i żyć z rodziną tylko na papierze.

1. Nieustannie krytykuj.

Krytyka to jedna z najskuteczniejszych metod, którą używasz nie tylko do niszczenia relacji, ale także do zapobiegania ich powstawaniu. Efekt krytyki dodatkowo wzmacniasz agresywną postawą.
Mechanizm krytyki bezpośrednio uderza w poczucie własnej wartości krytykowanego i zmusza go do obrony. Oskarżony nie myśli o przeanalizowaniu sytuacji, tylko natychmiast przechodzi w tryb walki-ucieczki i poszukiwania winnego. Dodatkowym efektem jest brak zmiany zachowania krytykowanego, ponieważ jego jedynym celem jest pozbycie się źródła upokarzających doświadczeń, czyli Ciebie.

Jedna z zasad Benjamina Franklina mówi: “Nie powiem źle o nikim, a będę mówił wszystko dobre, co wiem o każdym”. Nigdy nie stosuj tej zasady.

Co robić?
1. Krytykuj przy każdej okazji.
2. Wzmacniaj krytykę agresją.
3. Ignoruj opinię krytykowanego.
4. Nie udzielaj rzetelnej informacji zwrotnej opartej na faktach i nieuderzającej w dobre imię drugiej osoby.

2. Pouczaj przy każdej okazji.

Jesteś najmądrzejszy i wiesz wszystko najlepiej. Przecież nieustannie czytasz najbardziej wartościowe książki, Twoi mentorzy są z najwyższej półki intelektualnej, oglądasz tylko najlepsze filmy i starannie dobierasz najbardziej fachową prasę branżową. Prawdopodobnie uważasz się za kierowcę lepszego i bardziej doświadczonego od innych i możliwe, że jeździsz szybko, ale bezpiecznie. Ponadto Twoje unikalne doświadczenia w połączeniu z niespotykaną wiedzą, pozwalają Ci rościć sobie prawo do pouczania każdego, kto myśli w inny sposób.

Co robić?
1. Wyrób sobie nawyk bycia w kontrze do każdej odmiennej opinii.
2. Nachalnie narzucaj swój punkt widzenia niezależnie od kontekstu rozmowy.
3. Każdą opinię konsultuj i udzielaj natychmiastowych porad bez wyraźnej prośby.
4. Podkreślaj swoje wypowiedzi, stosując następujące zwroty:

  • pamiętaj, że
  • co do zasady
  • cały czas powtarzam, że
  • powinieneś
  • musisz

3. Nigdy nie wyrażaj uznania.

Nie pozwalasz ludziom dookoła Ciebie poczuć się lepszym, bądź ważniejszym od Ciebie. Wiesz przecież, że tacy nie są. Wyjątkowość, kreatywność i ponadprzeciętne ambicje to niepożądana cechy, wobec czego świadomie ignorujesz ich przejawy u innych ludzi, ponieważ nie potrzebujesz nikogo wybitnego w swoim zespole i swoim otoczeniu. Większość istot ludzkich jest napędzana przez chęć bycia ważnymi, więc Twoim priorytetem jest sprawić, aby czuli się ważni, ale nie bardziej, niż Ty.

Co robić?
1. Ignoruj wybitną postawę innych.
2. Podkreślaj wartość sukcesu (tylko swojego).
3. Łącz moc narzędzi krytyki i negatywnego wzmocnienia, czyli przyłapuje innych na porażkach i krytykuj natychmiast każdy zły, w Twojej opinii, ruch.

4. Nie wykazuj zainteresowania, nie słuchaj i mów jak najwięcej o sobie.

Podobno najczęściej używane słowo w dyskusji to “ja”, więc nie psujesz statystyki i umieszczasz je w każdym wypowiedzianym zdaniu. To niełatwa sztuka i wymaga wielokrotnego powtarzania, więc od teraz buduj zdania tak, aby słowo “ja” powtarzało się co najmniej raz na dwa zdania.

To miłe, kiedy ktoś interesuje się tobą, ale Ty się nie odwdzięczasz, ponieważ skoro ktoś jest Tobą zainteresowany, to pewnie chce poznać całą Twoją historię pełną sukcesów i pozbawioną porażek. W międzyczasie dla dobra drugiej osoby przemycasz niepostrzeżenie wartościowe nauki. Możesz wrócić na chwilę do punktu 2, żeby przypomnieć sobie, jak skutecznie pouczać.

Co robić?
1. Jak najczęściej używaj słowa “ja” w swoich wypowiedziach.
2. Nie wnikaj za głęboko w historię rozmówcy.
3. Podczas wymiany zdań jak najszybciej przechodź do własnych tematów.
4. Nie patrz rozmówcy w oczy podczas jego wypowiedzi. Dookoła jest mnóstwo interesujących detali wartych obserwacji.
5. Podczas wypowiedzi drugiej osoby staraj się myśleć wyłącznie o tym, co chcesz powiedzieć, jak tylko druga osoba skończy.
6. “Przepraszam, że się wtrącę” to świetnie usprawiedliwienie pozwalające Ci zgrabnie przejść do Twojego słowotoku. Nie pozwalaj drugiej osobie zbyt długo czekać na Twoją wypowiedź.
7. W zwykłej rozmowie mów jak najdłużej. Minimum to 90 sekund, ale postaraj się mówić od pięciu do dziesięciu minut.

5. Nie zgadzaj się ze wszystkim i ze wszystkimi.

Mechanizm zgadzania się jest mocno zakorzeniony w naszym postępowaniu. Chętniej przebywamy z osobami, z którymi się zgadzamy i mamy podobne poglądy. Wynika to z reguły podobieństwa, która ma o wiele większy zakres, ale na potrzeby tego artykułu skupię się tylko na komunikacji werbalnej.

Mechanizm zgadzania się przejawia się w odnoszeniu się do wypowiedzi innych osób poprzez wewnętrzna konieczność reagowania na jeden z dwóch sposobów;

  1. Zgadzam się z Tobą.
  2. Nie zgadzam się z Tobą.

    Zadanie:
    Odgadnij, która reakcja utrudnia budowanie relacji.

Stosowanie mechanizmu zgadzania się samo w sobie utrudnia komunikacje i prowadzi do przewlekłych debat, często bez wartości dodanej i przy okazji pomaga obniżyć jakość relacji.

Co robić?
1. Nie zgadzaj się jak najczęściej. Reguła podobieństwa zbliża do siebie ludzi, natomiast to nie jest Twój cel.
2. Nie zgadzaj się, nie podając powodu.
3. Nie zgadzaj się dla zasady, szczególnie kiedy nie rozumiesz dyskutowanego zagadnienia.
4. Jak najczęściej stosuj równoważnik “nie”, czyli “tak, ale”.

6. Zapomnij o uśmiechu.

Wiadomo, że powaga buduje autorytet. Dodatkowo nie chcesz mieć zmarszczek mimicznych, ponieważ marzysz o zachowaniu wizualnej młodości jak najdłużej. Małe dzieci śmieją się z nieświadomości, dorosłym nie wypada, ponieważ to niepoważne i nieprofesjonalne, a jedyny kto się głupio cieszy, to klaun w cyrku. Robi to, ponieważ mu za to płacą.

Co robić?
1. Zawsze zachowuj powagę.
2. Wymaluj na swojej twarzy permanentne niezadowolenie.
3. Nie śmiej się z żartów. Nawet z tych zabawnych.

7. Pokazuj, że masz rację (szczególnie kiedy nie masz).

Na co dzień budujesz poczucie własnej wartości poprzez obniżanie wartości innych. Osiągasz to, udowadniając innym, że nie mają racji.
W obliczu skomplikowanego zadania do skupiasz się na forsowaniu swojej opinii, a nie na poszukiwaniu rozwiązania. W ten sposób osiągasz efekt długotrwałej debaty z elementami przepychanki, który nie prowadzi do wspólnego wypracowania rozwiązania, ale ma na celu postawić Cię w pozycji mającego rację.

W przypadku braku merytorycznych argumentów stosujesz pozamerytoryczne chwyty erystyczne:
1. Argumentum ad populum.
Argument odnoszący się do ogółu: “przecież wszyscy tak robią!”
2. Argumentum ad baculum.
Argument odnoszący się do groźnych konsekwencji: “zwolnię Cię, jak tego nie zrobisz”.
3. Argumentum ad consequentiam.
Argument odnoszący się do następstw, które są nie do przyjęcia, wobec czego teza musi być słuszna: “nie bądź wybitny, ponieważ demotywujesz zespół swoimi osiągnięciami, dlatego wykonuj zadania, jak wszyscy”.
4. Argumentum ad feminam.
Agresywny argument odnoszący się do naturalnych lub stereotypowych cech kobiet: “czy Ty przypadkiem nie masz teraz okresu?”
5. Argumentum ad hominem / ad personam.
Argument wymierzony w cechę drugiej osoby, a nie w tezę: “jesteś za młody, żeby się wypowiadać”.
6. Argumentum ad ignorantiam.
Brak dowodów na istnienie udowadnia nieistnienie i odwrotnie: “Bóg istnieje, ponieważ jednoznacznie nie można udowodnić, że nie istnieje”.
7. Argumentum ad misericordiam
Argument odnoszący się do litości: “moje wyniki są słabsze, ponieważ nie wysypiam się przez hałasujących sąsiadów”
8. Argumentum ad numerum.
Argument zbudowany na podstawie liczby osób go popierających (patrz też: ad populum): “disco polo jest wybitnym gatunkiem, ponieważ słucha go 60% Polaków”.
9. Argumentum ad traditionem.
Argument odnoszący się do przeszłych zachowań: “musisz zostać lekarze, ponieważ Twój ojciec i dziadek byli lekarzami.
10. Argumentum ad vanitatem.
Argument odnoszący się do próżności: “ktoś tak inteligentny jak Pani, musi przyznać mi rację”.
11. Argumentum ad verecundiam.
Argument odnoszący się do autorytetu, którego druga strona nie uznaje, ale nie ma odwagi go zakwestionować: “tak jest, ponieważ tak powiedział Papież Polak Jan Paweł Drugi”.

Co robić?
1. Zawsze walcz o swoją rację, nawet kosztem znalezienia korzystnego dla wszystkich rozwiązania.
2. Unikaj zwrotu “masz rację”, szczególnie wobec osób, które mają rację i jest ona niezgodna z Twoimi przekonaniami.
3. Poznaj i stosuj jak najczęściej chwyty erystyczne.

8. Zapominaj imiona. Wyśmiewaj nazwiska.

To może wydawać się dziwne, ale nasze imiona i nazwiska to jedne z najcenniejszych rzeczy, które mamy. Identyfikujemy się ze swoimi imionami niezwykle mocno, nawet niezależnie od tego, że mnóstwo osób nosi to samo imię.
Reagujemy mocnym pawłowem na dźwięk swojego imienia nawet wtedy, gdy ktoś w tle woła kogoś innego. Znasz to uczucie?

Pewnie już podejrzewasz, że sprytne użycie imienia i nazwiska może pomóc w niszczeniu relacji. Masz rację!

Co robić?
1. Nazywaj ludzi bezimiennie: ona, on, ten, ta. Wersja PRO: to.
2. Nie dbaj o imiona. Zwracaj się do wszystkich per “Stefan”. Do kobiet również.
3. Zapominaj imion i bądź dumny z tego powodu. Nie przepraszaj za to drugiej osoby, ponieważ każdy ma prawo popełniać błędy!
4. Używaj innej formy imienia, niż używa druga osoba. Jeżeli ktoś przedstawia Ci się jako “Zdzisław” i tak o sobie mówi, to koniecznie mów mu “Zdzichu”.
5. Śmiech to zdrowie, więc wymyślaj zabawne transformacje imion (szczególnie kiedy druga osoba protestuje). Przykład: Jurek-Ogórek.
6. Rób literówki w imionach i nazwiskach.
7, Zdrabniaj imiona (szczególnie jak druga osoba tego nie lubi). Zdrobnione imiona są takie słodkie. Zupełnie jak Ty.

9. Promuj konflikt.

Historia pokazuje, że ludzkość ma w swojej historii niepodsumowaną liczbę konfliktów i wojen z nich wynikających. Gdzieś w tle majaczy Ci myśl, że zabijanie istot własnego gatunku jest bez sensu, ale przecież wojny mają zwycięzców, a Ty przecież jesteś zwycięzcą, więc wytaczasz werbalną artylerię podczas każdej rozmowy.

Jesteś z natury porywczą osobą i dodatkowo wydaje Ci się, że Twoja funkcja w organizacji jest niezwykle istotna, a bez tego co robisz, świat natychmiast by się rozpadł, więc jesteś przekonany, że masz prawo do używania najskuteczniejszego narzędzia wpływu: strachu.

Inspirujesz się dużymi firmami, które piony (działy) w swoich firmach mianowały “dywizjami” jeszcze za starych dobrych czasów masowych konfliktów zbrojnych. Dzięki temu żyjesz w przekonaniu, że wojna nadal trwa, a Ty masz za zadanie z poważną oficerską miną zaatakować wszystkich dookoła językiem konfliktu.

Co robić?
1. Prowadź agresywną komunikację. Podnoś głos i przerywaj rozmówcy w środku jego wypowiedzi.
2. Nastawiaj się negatywnie do wszystkich dookoła. To Twoi wrogowie, którzy chcą Cię zniszczyć.
3. Bądź opryskliwy i niesympatyczny. Tak przecież zachowują się najwybitniejsi generałowie.
4. Przeczytaj “Sztukę wojny” Sun Tzu i wdróż bez zastanowienia starożytne metody wojenne.

10. Rozkazuj!

Obserwacje w zakresie oporu wewnętrznego pokazały, że najmocniej sprzeciwiamy się zakazom i zakazom, w których formułowaniu nie mieliśmy udziału. Najłatwiej zaobserwować to u istoty ludzkiej w wieku dziecięcym, której osobowość nie jest jeszcze ociosana przez społeczeństwo. Dzieci, testując ograniczenia świata, w którym się znalazły, działają na przekór wydarzeniom i robią to najczęściej aż do osiągnięcia pełnoletniości (niektórzy do końca życia). Dzieci siedzące na podłodze będą stawiały opór przed bezpodstawnym wzięciem na ręce, a te trzymane na rękach najchętniej chcą być posadzone na podłodze.

Ty natomiast nie tracisz czasu na poznanie natury ludzkiej, ponieważ roztaczasz aurę wyjątkowości wokół siebie, w której panują Twoje prawa fizyki, biologii, psychologii i relacji. Nie włączasz otoczenia w proces podejmowania decyzji, a nawet nie sprawiasz, żeby czuli, że tę decyzję podejmują. Nie stosujesz też mechanizmu MCP (Motywacja = Cel + Powód), który zwiększa zaangażowanie i uruchamia kreatywność.

Co robić?
1. Nie pytaj nikogo o zdanie, opinię, informację zwrotną. Rozkazuj!
2. Nie wyjaśniaj, po co i dlaczego. Wiesz najlepiej. Rozkazuj!
3. Rozkazuj agresywnie, ponieważ motywacja oparta na strachu działa najlepiej.

Bonus 1. Jak zniszczyć relacje z klientem.

Niszczenie relacji z klientami jest wyjątkowo proste i doskonale wychodzi wielu współczesnym przedsiębiorcom.

Poniżej przedstawiam wyjątkowo skutecznie działania, które pomogą Ci zniszczyć relacje biznesowe:

  1. Utrudniaj jak to możliwe wybór produktu i usługi. Miej ich setki na swojej stronie. Niech Twój serwis klienta nie ma pojęcia o sprzedaży i doradztwie.
  2. Proponuj skomplikowane rozwiązania. Im bardziej przewlekły i niezrozumiały proces, tym lepiej. Stosuj jak najwięcej żargonu (szczególnie wobec osób spoza branży).
  3. Jeżeli Twoja działalność wymaga podejścia indywidualnego, to tego nie rób. Unikaj personalizacji, ponieważ to zbędna fatyga i niepotrzebne koszty.
  4. Nie oszczędzaj klientowi czasu. Wikłaj go w jak najwięcej aktywności bez wartości dodanej. Każ mu wypełniać setki nieczytelnych formularzy. Zarzucaj go niekończącymi się opowieściami o Tobie i o Twoim produkcie.
  5. Nigdy nie dawaj więcej, niż obiecałeś i nigdy nie realizuj usługi/produktu szybciej, ponieważ mniej to nowe więcej, a precyzja wymaga czasu.
  6. Nie bądź transparentny w swoich działaniach. Wysyłaj niejednoznaczne wiadomości i ukrywaj się za zasłoną tajemniczości. W razie trudności zwódź klienta i obiecuj mu coś, o czym wiesz, że nie jest do zrealizowania.
  7. Ignoruj informację zwrotną od klienta. Nie ma sensu poprawiać procesów, ponieważ lepsze jest wrogiem dobrego.
  8. Zapomnij o kliencie natychmiast po zakończeniu transakcji. Reklamacji nie uwzględnia się po odejściu od kasy.

Bonus 2+3. Mapa myśli + Miniporadnik dla nowych gości.

Przygotowałem dla Ciebie bezpłatną Mapę Myśli, która zgrabnie streszcza powyższe zagadnienia na jednej stronie i pozwala błyskawicznie powtórzyć wszystkie sposoby. Wystarczy, że zapiszesz się moją listę mailową i napiszesz do mnie maila. Przy tej okazji jako nowy gość dostajesz Bonus 3: Miniporadnik 10 Kluczowych Umiejętności Lidera.
Ci, którzy są już na liście, dostali automatycznie Mapę Myśli w wiadomości o tym artykule.

Zakończenie

Porady, narzędzia i wskazówki opisane w artykule przedstawiłem w satyrycznej formule i mają na celu pokazanie jakich zachowań unikać w budowaniu dobrych relacji. Jednakże jeżeli Twoim celem jest demontaż relacji, to nie patrz na artykuł przez satyryczną optykę, zastosuj się bezpośrednio do porad i wskazówek, ponieważ są ekstremalnie skuteczne.